Jak ubrać dziecko na zimowy spacer?

0
311
Jak ubrać dziecko na zimowy spacer?

Ostatnie dni przyniosły apogeum mrozów. Przed nami wciąż zima. Mimo niesprzyjającej aury spacer z dzieckiem codzienny spacer z dzieckiem jest niezbędny. Podpowiadamy, w co warto się zaopatrzyć i jak ubrać dziecko, by wykorzystać uroki zimy i bez obaw o przeziębienie spędzać czas na dworze?

Małe dzieci potrzebują ruchu. Przebywanie na świeżym powietrzu jest niezbędne nawet w mroźne dni. Dzieci lepiej jedzą, śpią, mniej chorują. Jak mawiają górale „nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiednie ubranie”. Silne mrozy uważane są u nas za ewenement, podczas gdy w krajach północnych takich jak Dania, Szwecja, Norwegia temperatury dochodzące w dzień do -20 stopni C. Nikogo nie wprawia w zdumienie widok bawiących się w śniegu dzieci, a już na pewno taka aura nie jest powodem do trzymania ich w domu.

Jak ubierać dzieci zimą?

Zima to czas kiedy powinniśmy obowiązkowo ubierać dziecko na cebulkę. Dla niemowląt oznacza to najpierw body z długim rękawkiem, śpioszki, spodenki, cieplejszą bluzeczka lub sweterek i dopiero na to kombinezon. Kluczowy jest wybór warstwy najbliżej ciała. Chodzi tu nie tylko o wygodę ubierania. Bielizna powinna być przede wszystkim ciepła, miła w dotyku i oddychająca. Bardzo dobrym wyborem są termoaktywne ubranka z wełny merynosów.

Nawet jeśli kombinezon ma stópki warto założyć dodatkową parę ciepłych skarpetek. Generalnie mamy tendencję do przegrzewania dzieci. Widząc opatulone po sam czubek nosa maluchy, często aż ciśnie się na usta pytanie, jak one w ogóle są w stanie w czymś takim wytrzymać. Pamiętajmy, że dzieciom ubieramy jedną warstwę ubrania więcej niż sobie. Zbyt ciepłe, nieprzewiewne ubranie sprawia, że dziecko się poci, a stąd już tylko krok do przeziębienia. W sklepie nie grzejmy więc niemiłosiernie dzieci. Po wejściu do ogrzewanego pomieszczenia kombinezon, czapkę, szal i rękawiczki należy zdjąć.

Z przedszkolakiem na mróz

Ubieranie na cebulkę sprawdza się również w przypadku starszych dzieci. Powietrze między poszczególnymi warstwami materiału może swobodnie krążyć, co zapewnia optymalną ciepłotę ciała. Zaczynamy podobnie jak w przypadku niemowląt od ciepłej bielizny. Ubranka termiczne z wełny merynosów są też odstępne w większych rozmiarach. Następnie niezbędny jest sweter najlepiej z golfem, ciepłe skarpety, kozaki, rękawiczki impregnowane i oczywiście czapka. Starszym dzieciom na zimę przydadzą się również nieprzemakalne ortalionowe spodnie. Przyda się też krem ochronny. Nie powinien jednak zawierać wody, bo ta w ujemnych temperaturach może spowodować odmrożenie skóry.  

Gdy zimno da się we znaki

Dzieci mogą godzinami bawić się na dworze i często w ogóle nie czują zimna. Gdy się ruszają jest im ciepło. Czapki, szale i rękawiczki często wędrują gdzieś w kąt. Gdy jesteśmy z maluchami na spacerze, dbajmy, by dzieci cały czas miały ciepłą odzież na sobie. Jeśli dziecko bardzo przemrozi dłonie, nie należy ich rozcierać, bo skóra jest osłabiona i może ulec uszkodzeniu. Jak najszybciej należy zdjąć mokre rękawiczki, a dłonie ocieplać stopniowo. Ulgę przyniesie zanurzenie ich w chłodnej wodzie, owinięcie ciepłym szalikiem lub rękawem swetra. Możesz też schować dłonie dziecka pod swoje pachy i rozgrzewać je ciepłem swojego ciała.

Mroźne powietrze może też wysuszać śluzówkę nosa i powodować katar. W mieszkaniach nie ustawiajmy więc zbyt wysokiej temperatury i dbajmy o odpowiednie nawilżenie powietrza. Kto nie ma elektrycznego nawilżacza, może na kaloryfery położyć po prostu wilgotny ręcznik.

Po spacerze nie tylko dzieciom przyda się talerz gorącej zupy albo kubek ciepłej herbaty lub kakao.

[Głosów:1    Średnia:5/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ